Czy warto kupić stary dom z bali?

6 lut 2014 | 0 komentarzy




Miłośnicy pełnych uroku domów z bali, którzy chcą uniknąć trudów związanych z realizacją budowy, mogą zdecydować się na zakup budynku z rynku wtórnego. Czy to opłacalna inwestycja?

Wszystko zależy oczywiście od tego, w jakim stanie jest dom. Usterka usterce nierówna – jedne wady nie wpłyną znacząco na wartość budynku i będzie można łatwo je usunąć, obecność innych z kolei sprawi, że z zakupu lepiej będzie zrezygnować. Jeśli dom został poprawnie zbudowany ze zdrowych materiałów, to jego remont nie powinien pochłonąć zbyt wysokich kosztów.

shutterstock 97719449 Czy warto kupić stary dom z bali?

Shutterstock

Kupując gotowy dom z bali, zaoszczędzimy wiele czasu związanego z dopełnieniem niezbędnych formalności, przygotowaniem i realizacją budowy. Otrzymamy obiekt gotowy do zamieszkania – to niewątpliwy plus takiego zakupu. Gorzej, jeśli za jakiś czas okaże się, że budynek jest w fatalnym stanie i wymaga gruntownego remontu. Na co zatem należy zwrócić uwagę, aby nie żałować inwestycji? Wiele informacji na temat stanu obiektu można pozyskać już podczas pierwszych, wstępnych oględzin. Orientację w ogólnym stanie budynku zdobędziemy na podstawie pobieżnego obejrzenia ścian – jeśli posiadają naturalny kolor drewna, bez zacieków, to jest to dobry sygnał dla nas. Również zszarzałe (ale nie sine) bale, które zyskały taki kolor pod wpływem działania warunków atmosferycznych, nie powinny nas odstraszyć. Martwić natomiast powinien zapach – jeśli we wnętrzach wyczuwamy woń stęchlizny lub kwaśny odór zgnilizny, to znaczy, że stan budynku pozostawia wiele do życzenia, a drewno, z którego został wykonany – zaczęło gnić. Bo w domu wykonanym z drewna to właśnie woda stanowi największe zagrożenie. Oddziałując przez długi czas na elementy konstrukcyjne, powoduje poważne uszkodzenia – bale gniją i pękają.

Jeśli nasz wstępny rekonesans wypadnie korzystnie, to można przystąpić do bardziej szczegółowych oględzin. Badanie należy rozpocząć od samego dołu – od podwaliny, czyli najniżej położonej belki, opartej na murowanych fundamentach. Podwalina powinna być pozbawiona przebarwień w niepokojących kolorach i oddzielona od fundamentów odpowiednią izolacją. Uważnie trzeba przyjrzeć się również wszystkim wiązaniom pomiędzy elementami konstrukcyjnymi – połączenia powinny być na tyle szczelne, aby woda nie wnikała pomiędzy poszczególne części konstrukcji. Jeśli węgły są zniszczone, naprawa domu będzie nieopłacalna. Punktami szczególnie wrażliwymi i narażonymi na uszkodzenia (zamoknięcia) są m.in. połączenia blachodachówki z drewnem oraz komina z dachem (te ostatnie nie mogą być sztywne). Dobrze jest także przyjrzeć się sposobowi, w jaki zostały zamontowane okna – powinny być połączone z ościeżnicami w sposób elastyczny. Więźba dachowa z kolei dobrze, jeśli została zabezpieczona impregnatem. Jej stan nie będzie wówczas budzić obaw, o ile oczywiście w dachu nie pojawiły się przecieki.

W starych domach drewnianych warto też skontrolować stan instalacji. Jeśli w pobliżu jej uwidocznionych odcinków drewno jest przebarwione, to zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, że instalacja jest nieszczelna. Należy przy tym pamiętać o konieczności jej dostosowania do aktualnych wymogów.

Trzeba także pamiętać, że budowany przed laty dom będzie wymagał docieplenia, bo pomimo iż budynki z bali są uważane za bardzo ciepłe, to te starsze nie spełniają obecnie obowiązujących wymagań cieplnych.
I uwaga na koniec – w kupionym z rynku wtórnego domu z bali niektóre usterki mogą ujawnić się dopiero na etapie remontu, w budżecie remontowym warto więc zarezerwować dodatkową kwotę na wypadek nieprzewidzianych problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

WP-SpamFree by Pole Position Marketing